piątek, 16 września 2016

Podarujmy życie...


Są jeszcze na świecie ludzie dobrego serca...
Są jeszcze ludzie, którzy spieszą z pomocą...
Są anioły, które nad nami czuwają...
Mocno w to wierzę...


Chciałabym abyście zatrzymali się na chwilę i przeczytali historię mojej serdecznej koleżanki Agnieszki która od ponad dwóch lat dzielnie walczy z okrutną chorobą - złośliwym nowotworem piersi.
Autorka blogu nieperfekcyjna mama jakże cudownie opisała jej historię... przepięknie i wzruszająco...
Dlatego proszę Was zatrzymajcie się na moment, na krótką chwilę, przeczytajcie i jeśli możecie wspomóżcie... A ja w imieniu Agnieszki serdecznie Wam za to dziękuję...


Podaruj życie Agnieszce KLIK



sobota, 27 sierpnia 2016

Historia Agnieszki - moja prośba o pomoc


Dzisiaj wpis inny niż wszystkie...

Chciałabym Wam przedstawić historię mojej serdecznej koleżanki Agnieszki.
Agnieszka ma 33 lata, jest mamą 6 letniej, cudownej, niebieskookiej Alicji – taka córeczka to prawdziwe szczęście.

Ale... 

Agnieszka od 2 lat zmaga się ze złośliwym nowotworem piersi, niestety odpornym na chemioterapię. Standardowe leczenie w Polsce nie wystarcza.

Jednak jest nadzieja!!! 

Leczenie za granicą, które daje rezultaty, bo Aga wciąż żyje! Mimo blizn na ciele, mimo bólu Agnieszka wciąż walczy o życie, bo ma dla kogo żyć - dla swojej wspanialej córeczki Alicji.

Ale jest jedno ale – leczenie jest bardzo kosztowne, miesięczny koszt kuracji to około 6000 euro - taka jest cena za miesiąc życia - stąd moja prośba – pomóżcie! 
Każda złotówka to życie Agnieszki, każda złotówka sprawia, że Ala wciąż ma mamę.

Jeżeli chcesz i możesz pomóc, choćby niewielką kwotą wejdź na stronę zbiórki SIEPOMAGA

Nie pozwólmy aby Alicja straciła swoją ukochaną mamę, tak jak kiedyś ta sama okrutna choroba odebrała Agnieszce jej mamę – tak tak, niestety historia lubi się powtarzać.

Nie bądźmy obojętni, pomóżmy! Wierzę w Wasze dobro...  w bezinteresowną pomoc...


Dziękuję!




czwartek, 31 marca 2016

Sernik zabajone



Miał być sernik gotowany, ale tuż przed świętami natknęłam się w sklepie na nowość od Wawla - cukierki o smaku zabajone. W mojej głowie od razu pojawił się pomysł na sernik z tymi cukierkami... no i niestety ale sernik gotowany jeszcze sobie trochę poczeka ;)
Serniczek zrobiłam na kruchym, mocno czekoladowym ciasteczkowym spodzie, jego środek stanowi  pysznie kremowa i niezwykle wilgotna masa serowa z dodatkiem śmietany kremówki i sporą ilością kawałeczków przepysznych cukierków zabajone,  a na to polewa - czekoladowo-zabajone - bo jakby inaczej :) z wiórkami z białej czekolady. Wszystko razem tworzy naprawdę przepyszną kompozycję smakową. Serniczkowi nie można się oprzeć i uwierzcie mi - na jednym kawałku się nie skończy :) Prawdziwa rozkosz dla podniebienia i kolejne sernikowo-cukierkowe cudo :)


Składniki na spód:
  • 250 g ciasteczek czekoladowych "Łakotki"
  • 150 g masła
Dodatkowo:
  • 20 cukierków o smaku zabajone Wawla
Składniki na masę serową:
  • 1 kg zmielonego twarogu - może być wiaderkowy
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka śmietany kremówki 30%
  • 5 jaj
  • 1 budyń waniliowy
Składniki na polewę:
  • 100 g mlecznej czekolady Wawel
  • 6 cukierków zabajone Wawel
  • 3 łyżki śmietany kremówki 30%
Dodatkowo:
  • 2 paseczki białej czekolady
m

Przygotowanie:

Spód ciasteczkowy:
Ciasteczka pokruszyć/zmielić i dokładnie wymieszać z roztopionym masłem.
Całość powinna mieć wygląd mokrego piasku.
Dno prostokątnej formy wysmarować masłem.
Na spód formy wysypać ciasteczkową masę i wyrównać, dokładnie dociskając.

Cukierki (20 szt.) pokroić w plastry - każdy na 4 części i równo wysypać  na ciasteczkowy spód.
Na czas przygotowywanie masy serowej wstawić do lodówki.

Masa serowa:
Twaróg dokładnie zmiksować z cukrem, kremówką oraz proszkiem budyniowym. Na koniec dodać całe jajka (nie oddzielamy białek od żółtek) i szybko zmiksować. Ważne aby po dodaniu jajek nie ubijać masy zbyt długo, ponieważ nie może być ona zbyt napowietrzona (jest to typ zwartego sernika). Gotowa masę wylewamy na ciasteczkowy spód wyłożony pokrojonymi cukierkami.


Sernik pieczemy w temp. 170 st.C. przez około 60-70 minut do czasu, aż góra będzie ścięta i sztywna. Uwaga środek sernika będzie dość wilgotny albowiem jest to typ mokrego sernika. Po upieczeniu odstawiamy sernik do lekkiego ostygnięcia.

Polewa czekoladowo-zabajona:
Czekoladę połamać w kosteczki, cukierki posiekać i umieścić w rondelku dodając 3 łyżki śmietany kremówki. Całość podgrzewać na małym ogniu (cały czas mieszając) do momentu rozpuszczenia się składników i uzyskania jednolitej konsystencji.
Gotową polewą polewamy wierzch sernika tworząc esy-floresy a następnie wierzch posypujemy wiórkami startej białej czekolady.
Odstawiamy sernik na 10-12 godzin do lodówki aby dokładnie stężał.  

SMACZNEGO!!!


czwartek, 24 marca 2016

Bardzo szybkie ciasteczka śmietankowe - a'la francuskie



Naprawdę bardzo szybkie i bardzo proste w przygotowaniu ciasteczka. Delikatne i kruchuteńkie - można się nimi zajadać bez końca - w smaku przypominają ciasto francuskie. Oryginalny przepis znajdziecie TUTAJ. Ja swój oczywiście nieco zmodyfikowałam wzbogacając ciasteczka o cukier puder oraz mleczną i białą czekoladę.


Składniki na około 60 szt. ciasteczek:
  • 300 g mąki pszennej
  • 250 g masła śmietankowego, schłodzonego
  • 5 łyżek gęstej śmietany 18%
  • 1 żółtko
  • 4 czubate łyżki cukru pudru
Polewa z białej czekolady:
  • 100 g białej czekolady
  • 3 łyżki śmietanki kremówki 30%
Polewa z mlecznej czekolady:
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 3 łyżki śmietanki kremówki 30%
  • g
Przygotowanie:
 
Ciasteczka
Masło posiekać nożem i szybko zagnieść razem z mąką, śmietaną, żółtkiem i cukrem pudrem.
Ciasto rozwałkować na ok 0,5 cm grubości (nie powinno być zbyt cienkie), lekko podsypując mąką. Wykrajać ciasteczka.
Piec na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia przez około 17-20 minut w 175 st.C do lekkiego zrumienienia.
Po upieczeniu ciasteczka studzimy na kratce.

Polewy:
Białą czekoladę połamać w kosteczkę i umieścić w rondelku wraz z 3 łyżkami kremówki.
Całość podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia i połączenia się składników.

Tak samo przygotowujemy polewę z mlecznej czekolady.

Ciepłą polewą ozdabiamy ciasteczka. U mnie zygzaki - tak najszybciej ;)


Smacznego!!!


piątek, 1 stycznia 2016

Ciasto Biały Lion


 
Ciasto Biały Lion to puszysty biszkopt z kawałeczkami popularnych batoników Lion, przełożony kremowo-budyniowym kremem oraz waniliowym kajmakiem z preparowanym ryżem, a dla przełamania słodyczy - wierzch oprószony solonymi orzeszkami ziemnymi.
Ciasto jest smaczne, mięciutkie, delikatne i mocno kremowe, jednaj ja ryż preparowany zastąpiłabym czymś bardziej chrupiącym np. orzeszkami, płatkami migdałowymi czy pokruszonymi herbatnikami - kwestia co kto lubi :)
A na wersje Liona bez pieczenia zapraszam tutaj

 
 Składniki na biszkopt:
  • 1 szklanka mąki tortowej
  • 1 czubata łyżka maki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 6 jaj
  • 1 łyżka oleju
  • 3 batoniki Biały Lion
 Składniki na masę budyniową:
  • 2 szklanki mleka
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki maki ziemniaczanej
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 200 g miękkiego masła
Dodatkowo:
  • puszka masy kajmakowej o smaku waniliowym
  • 50 g ryżu preparowanego
  • 1/2 szklanki orzeszków ziemnych solonych
  • 1 biała czekolada (100 g)
  • 3 łyżki kremówki 30%
 
Przygotowanie:

Biszkopt:
Batoniki Lion drobno posiekać lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Białka ubić na sztywną pianę.
Stopniowo dodawać cukier i miksować do momentu, aż cukier całkowicie się rozpuści a piana będzie błyszcząca.
Następnie dodać żółtka, łyżkę oleju i zmiksować.
Teraz partiami dodawać przesiane mąki i ostrożnie miksować mikserem na najniższych obrotach.
Na koniec dodać kawałeczki batonika Lion i całość bardzo delikatnie wymieszać za pomocą łyżki.
Prostokątną formę o tradycyjnych wymiarach wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Masę wylać do formy, wyrównać.
Piec przez 30 min w temp. 180 st.C. Po upieczeniu biszkopt wystudzić i przekroić na pół.

Masa budyniowa:
Jedną szklankę mleka, żółtka, cukier i obie mąki zmiksować.
Pozostałe mleko zagotować. Na gotujące się mleko wylać mieszankę, doprowadzić do wrzenia i ugotować budyń. Gotowy budyń odstawić do ostygnięcia.
Miękkie masło zmiksować na puszysto. Następnie do masła partiami dodawać wystudzony budyń. Na koniec dodać sok z cytryny, zmiksować.
 
Masa kajmakowa:
Kajmak zmiksować i wymieszać z preparowanym ryżem.
 
Składanie ciasta:
Biszkopt przekroić na pół.
Na spód biszkoptu wyłożyć masę kajmakowo - ryżową, rozsmarować.
Na masie rozsmarować 3/4 kremu budyniowego i przykryć drugim biszkoptem.
Wierzch posmarować pozostałym kremem budyniowym i oprószyć drobno posiekanymi orzeszkami ziemnymi.
Czekoladę rozpuścić z kremówką i polać wierzch ciasta tworząc esy-floresy.
Ciasto wstawić do lodówki - najlepiej na całą dobę aby się "przegryzło".
 
Smacznego!


sobota, 26 grudnia 2015

Truflowy sernik z nutellą i orzeszkami ziemnymi

 
 
Taki sobie serniczek wymyśliłam w te Święta :) Miało być czekoladowo, ciasteczkowo i truflowo, a dla przełamania słodkości - orzeszki ziemne. Sernik wyszedł rewelacyjny, pysznie kremowy, mocno czekoladowy i cudnie słodki z nutką lekko osolonych orzeszków..
P.s. nie używałam solonych orzeszków, bo są zbyt słone - wolałam posolić je wedle własnego smaku.


Składniki na spód:
  • 12 ciastek z czekoladowym nadzieniem typu HIT
  • 1 szklanka orzeszków ziemnych - niesolonych
  • szczypta soli
  • 150 g masła
Składniki na masę serową:
  • 1 kg zmielonego twarogu - może być "wiaderkowy"
  • 5 jaj
  • 2/3 szklanki cukru
  • 3 łyżki budyniu waniliowego w proszku
  • 1 szklanka śmietanki kremówki 30%
  • 12 cukierków "trufla czekoladowa"
  • 175 g nutelli - 1/2 słoiczka o poj. 350 g
Składniki na wierzch:
  • 175 g nutelli
  • 1/2 szklanki orzeszków ziemnych
  • szczypta soli


Przygotowanie:

Ciasteczkowy spód:
Ciasteczka zmielić blenderem, orzeszki ziemne grubo posiekać i dokładnie wymieszać z rozpuszczonym, ciepłym masłem dodając szczyptę soli.
Całość powinna mieć wygląd mokrego piasku. 
Dno prostokątnej formy wysmarować masłem.
Na spód formy wysypać ciasteczkową masę i wyrównać dokładnie dociskając.
Na czas przygotowywania masy serowej wstawić do lodówki.

 
Masa serowa:
Trufle pokroić w plasterki (jeden cukierek na ok. 6-7 plastrów)
Twaróg dokładnie zmiksować z cukrem oraz proszkiem budyniowym.
Następnie dodać kremówkę i nutellę, zmiksować. 
Dodać całe jajka (nie oddzielamy białek od żółtek) i zmiksować tylko do połączenia się składników. Ważne jest, aby po dodaniu jajek nie ubijać masy za długo, aby jej zbyt nie napowietrzyć.
Na koniec dodać pokrojone cukierki, wymieszać łyżką i gotowa masę wylać na ciasteczkowy spód.

Sernik pieczemy w temp. 170 st.C. przez około 60-70 minut do czasu, aż góra będzie ścięta i sztywna. Uwaga środek sernika będzie dość wilgotny albowiem jest to typ mokrego sernika. Po upieczeniu odstawiamy sernik do ostygnięcia.

Wierzch:
Wierzch sernika posmarować nutellą i posypać drobno posiekanymi orzeszkami. Całość lekko oprószyć solą.


Smacznego!
 
 

wtorek, 22 grudnia 2015

Pepparkakor



 Pepparkakor to świąteczne pierniczki prosto ze Szwecji.  Są bardzo cieniutkie, wspaniale kruche, aromatyczne z nutką imbiru i goździków.  Ciasto jest rewelacyjnie gładkie i pięknie się wałkuje. A ciasteczka im cieńsze tym smaczniejsze. Po upieczeniu ciasteczka najlepiej przechowywać w metalowej puszce, a im dłużej "dojrzewają" tym pyszniejsze!


 Składniki:
  • 150 g miodu (melasy, syropu z daktyli lub syropu klonowego)
  • 110 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 375 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka zmielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika

Przygotowanie:

W rondelku na małym ogniu podgrzewać miód, masło i cukier (od czasu do czasu mieszając) aż do całkowitego rozpuszczenia się składników. Zdjąć z ognia i odstawić by masa przestygła.
Do dużej miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia, przyprawy oraz sól.
Dodać jajko razem z wystudzoną mieszanką i całość dokładnie zagnieść. Uformować kulę ciasta, przykryć kulę ciasta folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez około 2 godziny.
Ciasto najlepiej podzielić na 4 części, rozwałkować je (im cieniej, tym lepiej) obficie podsypując mąką (ciasto jest klejące) i foremkami wycinać dowolne kształty.
Piec w temperaturze 175ºC przez 8 - 10 minut lub do momentu, kiedy brzegi pierniczków zaczną się rumienić.
Wyjąć z piekarnika, przenieść na metalową kratkę, wystudzić.
Przechowywać w szczelnie zamkniętej puszce. Z każdym kolejnym dniem stają się smaczniejsze.
Ja nie mogłam się oprzeć i swoje ozdobiłam lukrem waniliowym i czekoladowym oraz jadalnymi kuleczkami :)


SMACZNEGO!!!!